Marszałek: Finalny etap audytu informatycznego konkursu grantowego w ramach Wielkopolskiej Tarczy Antykryzysowej


Marszałek Marek Woźniak podczas piątkowego briefingu prasowego w Urzędzie Marszałkowskim poinformował o dotychczasowych ustaleniach, wynikających z trwającego audytu informatycznego naboru grantowego przeprowadzonego na zlecenie Wielkopolskiej Agencji Rozwoju Przedsiębiorczości (WARP), w ramach Wielkopolskiej Tarczy Antykryzysowej. Wraz z Marszałkiem z dziennikarzami spotkali się Cezary Mazurek, dyrektor Poznańskiego Centrum Superkomputerowo-Sieciowego (PCSS) – instytucji, która realizuje audyt informatyczny, oraz Krzysztof Urbaniak, prezes WARP.

Podczas briefingu prasowego Marszałek powiedział: „Jesteśmy na etapie finalnym audytu, który na nasze zlecenie przeprowadza Poznańskie Centrum Superkomputerowo-Sieciowe.
Zostały sformułowane ustalenia audytu, które wymagają jeszcze ustosunkowania się firmy będącej usługodawcą Wielkopolskiej Agencji Rozwoju Przedsiębiorczości, przeprowadzającej nabór wniosków w zakresie systemów informatycznych.

Ponieważ audytorzy – nie mogąc odpowiedzieć na podstawie dostarczonych im danych informatycznych na interesujące nas pytania – wyrazili szereg wątpliwości i postawili wiele pytań, będziemy starali się w ciągu najbliższych dni uzyskać na nie odpowiedzi od tej firmy. To umożliwi zamknięcie audytu i w zależności od uzyskanych odpowiedzi zdecyduje, czy uznamy, że cała procedura była w pełni transparentna i odbyła się z zachowaniem wszelkich warunków konkurencyjności, czy też jednak okazała się niedoskonała. Wówczas będzie trzeba uznać konkurs za nieudany i podejść do dystrybucji tych środków dla przedsiębiorców od nowa, ale już według zupełnie nowych zasad. Gdyby tak miało być, nie chcę już kontynuować tego schematu rządowego, który regionom zaproponowano i który przyjęliśmy i realizowaliśmy w co najmniej kilku województwach, z różnym skutkiem. U nas, jak widać, ta metoda kto pierwszy, ten lepszy spowodowała dużą aktywność tych, którzy potrafili wykorzystać narzędzia w postaci botów. Skali ich udziału w tym konkursie na te chwilę nie potrafimy precyzyjnie określić. Niewątpliwie tego rodzaju narzędzia były wykorzystane, co spowodowało zdecydowaną przewagę tych, którzy je użyli. Dopóki jednak nie mamy odpowiedzi na wszystkie wątpliwości, nie chcemy w sposób pochopny podejmować decyzji o unieważnieniu tego konkursu. Zdajemy sobie bowiem sprawę, że ci szczęśliwcy, którzy znaleźli się na liście, będą mogli mieć do nas pretensje, że pozbawiamy ich szansy na otrzymanie dotacji. Ale przyjmując zupełnie inne warunki nowego konkursu, gdzie głównie decydować będzie to, jak dużą stratę poniosły firmy podczas pandemii, to właśnie ci najbardziej potrzebujący będą się mogli ponownie znaleźć na liście i otrzymać wsparcie. Z punktu widzenia sprawiedliwości będzie to zdecydowanie lepsze rozwiązanie niż ciągłe poczucie, że konkurs był nie do końca transparentny czy nie do końca dający szansę każdemu na równy w nim udział. To jest dla nas bardzo istotny parametr”.





pdf    drukuj    drukuj